7.03.2013

Uwaga złodziej w Poznaniu!



Cześć!

Dzisiaj chciałabym Wam opisać coś, co nie ma żadnego związku z kosmetykami. Mam nadzieję, że  mój błąd i moja głupota ustrzeże Was przed tym, co przydarzyło mi się we wtorek 5.03.2013r. 

W oczekiwaniu na zajęcia siedziałam na korytarzu i grałam sobie na telefonie. W pobliżu mnie kręcił się chłopak (wysoki, szczupły, ciemnobrązowe włosy, kilku dniowy zarost + wąs) i rozmawiał przez telefon. Po jakimś czasie podszedł do mnie i zapytał się, czy mógłby na minutkę zadzwonić, bo jego telefon się rozładował. A ja (głupia, naiwna, proszę tu użyć wszystkich innych okropnych epitetów) zgodziłam się. Cały czas rozmawiał w pobliżu mnie. Cały czas na niego patrzyłam. Niestety, po chwili usiadła obok mnie koleżanka i dosłownie na chwilę się do niej odwróciłam, a on w tym czasie uciekł wraz z moim nowym telefonem.

Wiem, że zrobiłam źle, że w ogóle w tym momencie nie myślałam racjonalnie. Ponoć człowiek uczy się na błędach... mnie przyszło się uczyć na własnych, dlatego apeluje do wszystkich osób, także tych spoza Poznania - bądźcie czujni!

Wczoraj (dzięki fejsbukowi) nawiązałam kontakt z dwoma dziewczynami, które zostały dokładnie w ten sam sposób oszukane. Na tej podstawie przypuszczam, że złodziej jest już seryjnym złodziejem, z wypracowaną metodą oszukiwania, a co za tym idzie - telefonu się nie odzyska, a złodzieja tak szybko się nie znajdzie.


Źródło obrazka: http://www.trybunalscy.pl/node/2566

3 komentarze:

  1. Współczuję sytuacji :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Telefon telefonem ciesz się że tobie nic nie zrobił..

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłoś/cie to na Policję. Może więcej osób nie okradnie z telefonu.

    OdpowiedzUsuń